Okładka Książki Roku

Zaprojektowanie okładki książki naukowej rozpoczęło się od rozmowy z autorem. W zasadzie ten kontakt był dość ciekawy i intrygujący. Chciałem poznać naukowca- pisarza, który nie ukrywam kojarzył mi się raczej z starym, brodatym, zamkniętym w sobie człowiekiem. Pozory mylą.

Nieco ponad miesiąc temu zakończył się konkurs na Książkę Historyczną Roku. Wśród zwycięzców znalazła się również monografia autorstwa Tomasza Sikorskiego, historyka ze Szczecina. Sukces na wszystkich frontach. Na historii się nie znam, więcej nie wiem czy to nagroda zasłużona. Ale nie mnie laikowi, o tym roztrząsać. Poza tym zwycięzców się nie sądzi, jak mawiali starzy, nieomylni Rzymianie. Bądź, co bądź to także mój sukces. Praca nad okładką tej książki była nie lada wyzwaniem.

Ja postawiłem sobie inne pytanie. Czy okładka, choć po trosze jest źródłem sukcesu książki naukowej? Nie oszukujmy się, książka naukowa w społeczeństwie masowym, to prawie muzealny eksponat. Jej obecność w domowej bibliotece budzi raczej zdziwienie. Któż dziś czyta takie książki? Dla młodego człowieka to totalny obciach, przecież obrazki to zaledwie kilka stron. W dodatku wszystkie czarno-białe. Czy to jest książka dla wąskiego grona intelektualistów, zamkniętych w swoim świecie, dla poszukiwaczy sprzeczności? Czytelnicy książki naukowej to osobliwe grono pozywanie zakręconych „wariatów”. Chyba, że mamy odpowiednio znane nazwisko, co jakiś czas obecne w mediach, lub piszemy o sprawach kontrowersyjnych – „burzymy pomniki” lub stawiamy nowe. Wówczas sukces gwarantowany, nawet, jeśli książka jest niezbyt ciekawie napisana.

Zaprojektowanie okładki książki naukowej rozpoczęło się od rozmowy z autorem. W zasadzie ten kontakt był dość ciekawy i intrygujący. Chciałem poznać naukowca- pisarza, który nie ukrywam kojarzył mi się raczej z starym, brodatym, zamkniętym w sobie człowiekiem. Pozory mylą. Spotkałem ciekawego, dowcipnego młodego człowieka. Pasjonata historii, potrafiącego rozmawiać nie tylko o niej. Rozmowa „biznesowa” dotyczyła rzecz jasna książki – fabuły, narracji, bohaterów, ich losów. Chciałem się dowiedzieć, jaki jest portret zbiorowy środowiska, o którym pisze autor. Dlaczego ten, a nie inny temat? Czy to jedynie „luka badawcza”, czy może coś więcej? Interesowała mnie atmosfera tamtego czasu, historia, na którą patrzy się „od środka”, z perspektywy „uczestnika”. Dopiero ten rekonesans oraz kilka podpowiedzi samego autora skłoniły mnie do przyjęcia zamówienia i zaprojektowania okładki książki. W efekcie powstał ciekawy produkt skierowany do odbiory (czytelnika) elitarnego (naukowca, studenta), ale również przeciętnego „ciekawskiego”, chcącego nieco poszerzyć swoje horyzonty. Umieszczone na okładce zdjęcie ukazujące manifestacje przeciwko władzom w istocie pełniło rolę symbolu oporu społecznego, sprzeciwu wobec ucisku i doskonale oddawało klimat „karnawału Solidarności” i jego późniejszych reminiscencji. Wtapiający się w obraz lekko zarysowany orzeł z koroną pełnił rolę pomostu między tradycją niepodległej Rzeczypospolita a PRL-em. Umieszczony na grzbiecie książki gdański pomnik Króla Sobieskiego opasany biało – czerwonymi wstęgami i wiązankami kwiatów jest nie tylko „nośnikiem pamięci”- „miejscem pamięci”- ale również narzędziem komunikacji, ukazującym, jak w soczewce ścierającą się tradycję z walką o jej urzeczywistnienie. Utrzymany, ogólny ton szarości oddawał w pełni klimat wydarzeń opisywanych w książce, zaś czerwień symbolizowała walkę „o lepsze jutro” o niepodległe państwo- podstawowy postulat Ruchu Młodej Polski. Okładka książki więc, powinna „mówić” obrazem, kształtami i kolorem, tak aby czytelnik nawet nie znając tytułu (ten zresztą może niewiele mu powiedzieć) wiedział o czym opowiada, jak jest jej fabuła.

Kończąc, zastanawiam się, czy szata zdobi króla, czy sposób może tylko i wyłącznie sprawowania przezeń władzy dla dobra publicznego. Ale z drugiej strony, bez szaty, król jest nagi. Dobra narracja, wnikliwość, rzetelność połączona z dobrze przemyślaną i profesjonalnie zaprojektowaną okładką książki oddającą atmosferę opisywanych wydarzeń mogą przynieść oczekiwany sukces.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

POLITYKA PRYWATNOŚCI DOTYCZĄCA PLIKÓW COOKIES | Niniejsza Polityka Prywatności określa zasady przechowywania i dostępu do informacji na urządzeniach końcowych użytkownika za pomocą plików cookies przez Salmo Design. Pliki cookies są to dane informatyczne, zapisywane i przechowywane na urządzeniach końcowych, za pośrednictwem których użytkownik korzysta ze stron internetowych Serwisu. Pliki cookies używane są w celu tworzenia statystyk, które wspierają pozycjonowanie strony, ułatwiając dotarcie do niezbędnej Państwu informacji. Oprogramowanie przeglądarek internetowych domyślenie dopuszcza przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym użytkownika. Użytkownik ma możliwość ograniczenia lub wyłączenia dostępu plików cookies do swojego urządzenia. Ograniczenie lub wyłączenie dostępu plików cookies do swojego urządzenia nie spowoduje utrudnień w korzystaniu z naszego Serwisu. Niedokonanie zmian ustawień w zakresie plików cookies oznacza, że będą one zamieszczane na urządzeniu końcowym użytkownika, a tym samym będziemy przechowywać informacje w urządzeniu końcowym użytkownika i uzyskiwać dostęp do tych informacji. Informujemy, że warunki przechowywania lub otrzymywania plików cookies można zmienić poprzez zmianę ustawień w przeglądarce internetowej.

Zamknij